Jak cię widzą, tak cię piszą
Niezależnie od tego, czy pracujemy w sklepie, jesteśmy pracownikami zagranicznych korporacji, nauczycielkami czy pielęgniarkami musimy pamiętać, że stwierdzenie „jak cię widzą, tak cię piszą” jest wciąż aktualne i, co więcej, liczne przykłady wskazują, że stosowane w każdej sytuacji bez wyjątku. Czy to mówiąc o sprawach prywatnych czy zawodowych, to w każdej z tych sfer podlegamy surowej ocenie dlatego też musimy zrobić wszystko, by nasz wizerunek był spójny, a my – byśmy się godnie reprezentowali. Oczywiście nie chodzi o to, by ubierać się „pod publiczność”, bowiem gust jest sprawą względną i zawsze znajdzie się grono krytyków, bez skrupułów wytykających nam wady naszej stylizacji. Istotne jest jednak to, by nasz wygląd dopasowany był do wykonywanej pracy i do naszej osobowości tak, byśmy nie czuli się źle w naszej skórze. Ucząc się tej – wbrew pozorom trudnej – techniki kształtowania swojego wizerunku musimy mieć świadomi roli poszczególnych elementów tego wizerunku na całość. Bardzo często popełnianym błędem jest zapominanie o tak drobnych elementach jak dodatki. Koncentrując uwagę na garsonce czy garniturze, zapominamy na przykład o infantylnych kolczykach czy zegarku, które to rzeczy mogą całkowicie zburzyć koncepcję naszego wyglądu.







